Dlaczego?
Ponieważ:
1) jest to praca niezwiązana z kierunkiem studiów jaki ukończyłam( projektowanie ubioru),
2) nie umożliwia osiągania satysfakcjonujących mnie zarobków,
3) nie jest rozwojowa- wykonując ją czuję, że stoję w miejscu,
4) wykonuję ją machinalnie- jestem dobra w tym co robię, ale nie idę do pracy z szerokim uśmiechem na twarzy czekając na to co wspaniałego mnie dziś spotka,
5) sprawia, że jestem zmęczona psychicznie.
Mogłabym tak wymieniać w kółko.
Założę się, że wiele osób obecnie podziela przynajmniej część z wymienionych przeze mnie argumentów.
Dlaczego więc wykonuję tą pracę?
1) Nie mogę pozwolić sobie na przestój finansowy,
2) czuję się źle psychicznie nie mając stałego zatrudnienia,
3) bardzo stresuje mnie moment bycia bezrobotną jednocześnie szukającą pracy,
4) przyzwyczajam się do miejsc, w których już osiądę...
Najważniejsze jest określenie celu, do którego dążymy.
Moim celem jest praca związana z przemysłem mody.
Nie jestem w stanie, albo po prostu jeszcze nie potrafię stworzyć własnej marki odzieżowej.
Zawodami, które bardzo chciałabym wykonywać są:
- projektant odzieży,
- asystent projektanta odzieży,
- booker
- asystentka choreografa pokazów mody.
W niektórych zawodach warto jest zacząć pracę od stanowiska asystentki. W moim przypadku byłoby to konieczne, ze względu na niewielkie doświadczenie w wymienionych zawodach. Jestem przekonana jednak, że nie przekreśla to osiągnięcia wyznaczonych celów.
Czy rzeczywistość musi być taka, że idę do jakiejkolwiek pracy, bo powinnam?
Nie.
Stać mnie na pracę moich marzeń.